Wskaźnik otwarć (open rate)
Odsetek doręczonych e-maili zarejestrowanych jako otwarte — dziś liczba mniej wiarygodna niż kiedyś.
Otwarcia liczy się za pomocą maleńkiego obrazka śledzącego. Gdy się wczyta, otwarcie zostaje zarejestrowane — czyli otwarcie oznacza w praktyce „obrazy się wczytały”, a nie „ktoś to przeczytał”.
Ochrona prywatności jeszcze bardziej go osłabiła: niektórzy dostawcy pobierają obrazy w imieniu odbiorcy, więc otwarcia są rejestrowane także dla wiadomości, na które nikt nie spojrzał. Raportowane wskaźniki otwarć wzrosły, choć nic się nie zmieniło.
Nadal przydaje się do porównania dwóch tematów wysłanych do tej samej listy tego samego dnia. Jako miara bezwzględna się nie sprawdza — kliknięcia czy odpowiedzi to pewniejszy grunt.